Pozdrowienia
Pozdrawiam słuchaczy i prowadzacych w ten piękny słoneczny dzień -przytulajmy sie jak najwięcej nie tylko w tym dniu ale każdeggo-Kasiula Kortez-naucz mnie tańczyć Dedication Polecam super radio trafilam przypadkiem i zostane na dluzej.... Zofia Dedication Najlepsza muza!!!! Kuba

Aktualności

Ryanair uwięził pasażerów na lotnisku. Odmowa refundacji

today10/03/2026

Tło
share close
Czas czytania: 1 minuta i 30 sekund

Pasażerowie uwięzieni na lotnisku. Ryanair najpierw odmówił zwrotu kosztów

Pasażerowie linii Ryanair przeżyli koszmar podczas październikowej burzy Amy. Ich lot z Bristolu do Dublina zakończył się nieplanowanym lądowaniem w Manchesterze. Na ziemi czekało na nich sześć godzin oczekiwania w samolocie.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu (foto: „James Stevenson”)

Koszmar podróży podczas burzy Amy

Silny wiatr uniemożliwił dwukrotne lądowanie w Dublinie. Załoga podjęła decyzję o przelocie do Manchesteru. Następnie pasażerowie spędzili pół doby uwięzieni na pokładzie. Nie otrzymali przy tym żadnych bezpłatnych posiłków ani napojów.

Ostatecznie wysadzono ich niemal o północy. Terminal był całkowicie pusty. Co więcej, załoga nie towarzyszyła podróżnym. Wbrew wcześniejszym obietnicom, nikt nie zorganizował im transportu ani noclegu.

Brak wsparcia i odmowa refundacji

Pasażerowie musieli sami znaleźć i opłacić taksówkę oraz hotel. Następnego dnia linie nie zapewniły również alternatywnego połączenia. Jeden z podróżnych wrócił do Bristolu autobusami. Cała nieudana podróż kosztowała go około 900 funtów.

Ryanair odmówił jednak zwrotu kosztów za bilet. Odrzucił także roszczenie dotyczące hotelu i transportu o wartości 240 funtów. Powód był zaskakujący. Linia uznała bowiem, że lot zakończył się pomyślnie w Dublinie.

Interwencja mediów przynosi efekt

Sytuacja zmieniła się dopiero po interwencji dziennikarzy brytyjskiego „Guardiana”. Wówczas przewoźnik przyznał, że klient został wcześniej „nieprawidłowo poinformowany”. Ostatecznie Ryanair zwrócił pełną kwotę za bilet. Pokrył również wszystkie dodatkowe koszty poniesione przez pasażera.

Warto dodać, że burza Amy spowodowała wówczas ogromne zamieszanie w transporcie. Wichury osiągały prędkość nawet 160 km/h. Ten sam miesiąc przyniósł też inny incydent z Ryanairem. Inny samolot, z powodu niskiego poziomu paliwa, musiał wykonać awaryjne lądowanie.

Źródło: birminghammail.co.uk

Napisane przez: NASZE Radio UK


Lista Przebojów

Gorąca Premiera

Najnowszy hit, który musisz usłyszeć. Słuchaj i bądź na bieżąco!

eventy

słuchaj w swojej aplikacji

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com