Pozdrowienia
Pozdrawiam słuchaczy i prowadzacych w ten piękny słoneczny dzień -przytulajmy sie jak najwięcej nie tylko w tym dniu ale każdeggo-Kasiula Kortez-naucz mnie tańczyć Dedication Polecam super radio trafilam przypadkiem i zostane na dluzej.... Zofia Dedication Najlepsza muza!!!! Kuba

Aktualności

Lekarze uciekają z NHS. Pacjenci płacą za spokój

today02/03/2026 1

Tło
share close
Czas czytania: 2 minuty i 30 sekund

Lekarze uciekają z NHS. Pacjenci płacą za spokój i czas

W gabinecie lekarskim w Essex dr Yvonne Girgis-Hanna przyjmuje pacjentów. Nie pracuje jednak tego dnia dla publicznej służby zdrowia NHS. Należy do rosnącej grupy lekarzy rodzinnych, którzy wybierają praktykę prywatną. Jej historia odzwierciedla szerszy, niepokojący trend w brytyjskiej opiece zdrowotnej.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu (foto: „kowavuxr”)

Statystyki potwierdzają exodus

Analiza danych regulatora rynku, Care Quality Commission, nie pozostawia wątpliwości. Liczba lekarzy rejestrujących się do pracy poza NHS gwałtownie rośnie. W ciągu pięciu lat do końca 2025 roku zarejestrowano 1238 nowych „niezależnych lekarzy konsultantów”. To wzrost o 212% w porównaniu z poprzednim pięcioleciem. Jednocześnie raport firmy LaingBuisson szacuje, że prywatne konsultacje lekarskie stanowią już 13% wszystkich wizyt. Dwie dekady temu było to zaledwie 3%.

Przytłoczeni systemem

Dlaczego lekarze odchodzą? Dr Girgis-Hanna dzieli tydzień między NHS a prywatną praktykę. Tłumaczy, że dni w publicznej służbie ją wyczerpują. Często ma 30 wizyt twarzą w twarz, dodatkowe telefony i dokumentację. Nie ma nawet czasu, by pójść do toalety. W sektorze prywatnym może poświęcić pacjentowi do godziny. To przywraca ciągłość opieki znaną z dawnych lat.

Głos pacjentów: dostęp i znajomość

Pacjenci, którzy decydują się płacić, wskazują podobne powody. Vanessa Ravazzotti (51 lat) mówi o długim oczekiwaniu w NHS. Jej objawy się pogarszały. Wizyta prywatna redukuje lęk. Podobnie uważa 85-letni Ian Miller. Cenią kontakt z tym samym, znanym lekarzem oraz brak pośpiechu. Dla starszych osób, takich jak 79-letnia Janet Tomlin, opłacenie wizyty to często jedyna szansa na szybką pomoc.

Wolność w leczeniu i dylemat sumienia

Inna lekarka, dr Karen Benson, pracuje w aptece w Hertfordshire. Podkreśla spokojną atmosferę bez ciągłych przerw. Dłuższe wizyty pozwalają jej praktykować medycynę stylu życia. Może skupić się na przyczynach problemów, a nie tylko na receptach. Zarówno ona, jak i dr Girgis-Hanna przyznają, że mają mieszane uczucia. Praca prywatna pomaga im jednak uniknąć wypalenia i pozostać w zawodzie.

Reakcja władz i związków

Przedstawiciele zawodowych organizacji komentują ten trend jednoznacznie. Dr Diana Hunter z Brytyjskiego Stowarzyszenia Medycznego (BMA) twierdzi, że wybór pacjentów pokazuje problemy NHS. Rząd podkreśla poprawę dostępu, np. przez wydłużone godziny konsultacji online. Związek lekarzy zabiegał o miliardowe inwestycje w kontrakt dla lekarzy rodzinnych. Rząd zaproponował jednak znacznie mniejsze wsparcie.

NHS England wskazuje na konkretne działania. W nowym kontrakcie zabezpieczono miliony funtów na rekrutację lekarzy. Ulepszono też systemy telefoniczne w przychodniach. Minister zdrowia Wes Streeting zapewnia, że naprawia się „drzwi wejściowe” do NHS. Tymczasem pacjenci i lekarze głosują nogami. Coraz częściej szukają rozwiązania poza systemem, który nie gwarantuje ani czasu, ani poczucia bezpieczeństwa.

Źródło: bbc.com

Napisane przez: NASZE Radio UK


Lista Przebojów

Gorąca Premiera

Najnowszy hit, który musisz usłyszeć. Słuchaj i bądź na bieżąco!

eventy

słuchaj w swojej aplikacji

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com