Pozdrowienia
Marcin bawcie się dobrze przy NASZEJ Imprezce! Pozdrawiam słuchaczy i prowadzacych w ten piękny słoneczny dzień -przytulajmy sie jak najwięcej nie tylko w tym dniu ale każdeggo-Kasiula Kortez-naucz mnie tańczyć Dedication Polecam super radio trafilam przypadkiem i zostane na dluzej.... Zofia

Wiadomości

Kryzys w brytyjskich szpitalach: brak łóżek dla pacjentów

today12/01/2026 34

Tło
share close
Czas czytania: 3 minuty i 30 sekund

Kryzys w brytyjskich szpitalach: pacjenci czekają na wolne łóżka

Przed szpitalem Royal Berkshire w Reading karetki ustawiają się w kolejce. Wewnątrz korytarze są wypełnione pacjentami czekającymi na miejsce na oddziale. Konsultant Omar Nafousi przyznaje, że jest bezsilny. Ta scena powtarza się w wielu placówkach w całym kraju. Zimowe wirusy tylko pogłębiają długotrwały problem.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu (foto: „Annie Spratt”)

Skala wyzwań i ukryty koszt

W samej Anglii blisko 4 tysiące łóżek zajmują chorzy na grypę czy Covid. Jednak te liczby bledną w porównaniu z innym zjawiskiem. Chodzi o pacjentów, którzy mogliby już opuścić szpital. Dziennie jest ich ponad 13 tysięcy. Łącznie w całej Wielkiej Brytanii oznacza to, że co ósme łóżko jest zajęte przez osobę, która nie musi tam już przebywać.

W większości są to osoby starsze i wymagające wsparcia. Koszt utrzymania jednego łóżka szpitalnego to około 562 funtów dziennie. System zdrowotny traci więc ponad 225 milionów funtów miesięcznie. Prawdziwą cenę płacą jednak inni pacjenci.

Efekt domina dla chorych i personelu

Z powodu braku miejsc odwołuje się planowe operacje. Pogarszają się też czasy oczekiwania na SOR-ach. Clifford Kilgore, starszy pielęgniarz, potwierdza ten tragiczny scenariusz. Na morale personelu również kładzie się to cieniem. Lekarze, pielęgniarki i ratownicy widzą, jak stan niektórych pacjentów pogarsza się w szpitalu.

Laura Hichens, pielęgniarka koordynująca wypisy, podkreśla ten paradoks. Jej zespół w szpitalu Queen Elizabeth w Gateshead stara się działać sprawnie. Problem opóźnionych wypisów nie jest nowy. Eksperci twierdzą, że jego rozwiązanie mogłoby zrewolucjonizować pracę NHS.

Dlaczego wypis jest tak trudny?

W teorii proces wydaje się prosty. W praktyce bywa bardzo złożony. Niektórzy pacjenci potrzebują adaptacji mieszkania. Inni wymagają tymczasowej pomocy lub miejsca w domu opieki. Emma Dodsworth z Nuffield Trust wyjaśnia, że populacja jest coraz starsza. Potrzeby bywają więc bardzo skomplikowane.

Kluczowa jest ścisła współpraca między służbą zdrowia a opieką społeczną. W Gateshead od dwóch lat działa specjalne centrum koordynacji. Pracują w nim razem pracownicy socjalni i pielęgniarki. Planowanie wypisu zaczyna się już w momencie przyjęcia. Dzięki temu dla wielu osób proces ten może być niemal natychmiastowy.

Napięte relacje i brak funduszy

Niestety, takie dobre praktyki nie są standardem. Relacje między sektorami bywają napięte. Kerrie Allward z ADASS wskazuje, że pieniądze są kluczowym problemem. Finansowanie samorządów jest ograniczone. Wysokie koszty i rosnące zapotrzebowanie pochłaniają środki.

Rady często nie mają funduszy na inwestycje w zintegrowane usługi. Allward dodaje, że winienie opieki społecznej za wszystkie opóźnienia jest krzywdzące. Dane pokazują, że odpowiada ona tylko za mniejszość takich przypadków.

Czy inne kraje mają lepsze modele?

Niektóre kraje europejskie przyjęły inną strategię. Dania stworzyła sieć łóżek przejściowych w szpitalach społecznych i domach opieki. Pacjenci mogą zostać tam przeniesieni. Kraj ten mocno inwestuje też w pielęgniarstwo środowiskowe. Eksperci widzą w tym wzór do naśladowania.

Niektóre szpitale w Wielkiej Brytanii próbują podobnych rozwiązań. Trust szpitali w Leicester wydał 10 milionów funtów na zakup i remont byłego domu opieki. Preston Lodge oferuje ponad 50 miejsc. Pacjenci, którzy są już zdrowi medycznie, otrzymują tam dalsze wsparcie. Średnio skraca to ich pobyt w szpitalu o 10 dni.

Odpowiedzialność rodzin i dylematy etyczne

Lepsza koordynacja to nie wszystko. Dane NHS wskazują, że tylko około jednej trzeciej opóźnień wynika z braku opieki. Kolejnym wyzwaniem jest postawa rodzin. Często wolą, aby bliski pozostawał pod opieką szpitala. Pielęgniarka Hichens wiele czasu poświęca na tłumaczenie, że dłuższy pobyt w szpitalu osłabia pacjenta.

Dr Vicky Price zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt. Jej zdaniem, nawet środowisko medyczne ponosi część odpowiedzialności. Około jednej trzeciej osób przyjmowanych z przyczyn medycznych jest w ostatnim roku życia. Często poddaje się je zbyt wielu interwencjom.

Lekarze nie zawsze mają czas lub pewność siebie, by prowadzić trudne rozmowy z rodzinami. Zmiana tego podejścia rodzi jednak poważne pytania etyczne. Konieczna jest szersza dyskusja o celowości leczenia u kresu życia.

Poszukiwanie drogi naprzód

Sytuacja w brytyjskich szpitalach jest bardzo trudna. Zimowe ciśnienie uwidacznia systemowe problemy. Potrzebne są zarówno inwestycje, jak i lepsza integracja sektorów. Wymaga to również otwartej debaty o granicach leczenia i odpowiedzialności. Bez tego system będzie biegł

Źródło: bbc.com

Napisane przez: NASZE Radio UK


Lista Przebojów

Gorąca Premiera

Najnowszy hit, który musisz usłyszeć. Słuchaj i bądź na bieżąco!

eventy

słuchaj w swojej aplikacji

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com