Pozdrowienia
Pozdrawiam słuchaczy i prowadzacych w ten piękny słoneczny dzień -przytulajmy sie jak najwięcej nie tylko w tym dniu ale każdeggo-Kasiula Kortez-naucz mnie tańczyć Dedication Polecam super radio trafilam przypadkiem i zostane na dluzej.... Zofia Dedication Najlepsza muza!!!! Kuba

Kultura

Kryzys klubów nocnych w UK: 1/3 zamknięta

today27/08/2025 25

Tło
share close
Czas czytania: 2 minuty

Brytyjskie kluby nocne w kryzysie

Brytyjski przemysł rozrywki nocnej przeżywa głęboki kryzys. Jak pokazują najnowsze dane, od 2020 roku zamknięto aż jedną trzecią wszystkich klubów nocnych w Wielkiej Brytanii. To smutny koniec dla wielu kultowych miejsc, które przez dekady kształtowały noce i wspomnienia tysięcy osób.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu (foto: „Jonny Gios”)

Skala zjawiska jest porażająca

Badania przeprowadzone przez Night Time Industries Association (NTIA) nie pozostawiają wątpliwości. Liczba aktywnych klubów spadła z 1240 do zaledwie 863. Eksperci wskazują na trzy główne przyczyny tej dramatycznej sytuacji. Są to: pandemia koronawirusa, kryzys kosztów utrzymania oraz gwałtowny wzrost rachunków ponoszonych przez właścicieli lokali.

Upadek gigantów i kultowych miejsc

Problemy dotknęły zarówno duże sieci, jak i mniejsze, niezależne kluby. W lutym 2023 roku upadł Rekom UK, największy operator klubowy w kraju. Firma była właścicielem popularnych sieci Atik i Pryzm. W efekcie na zawsze zniknęły kluby w wielu dużych miastach, takich jak Birmingham, Leeds czy Nottingham.

Również inne znane marki zostały dotkliwie doświadczone. Zamknięto wiele placówek sieci Popworld, Liquid oraz Envy. Do listy dołączył także lubiany przez studentów klub MooMoo, który zakończył działalność w Essex.

Smutny koniec lokalnych legend

Kryzys oznacza nie tylko stratę dużych biznesów, ale też zanik lokalnych instytucji. W Manchesterze zamknęło się kultowe Fifth Avenue, a w Sheffield popularny wśród studentów klub Code. W Coventry pożegnano Jumpin Jaks, który gościł miliony gości od 1999 roku.

Podobny los spotkał klub Level 17 w Swansea, nazywany „super klubem”, oraz Unit 1 w Exeter, słynący z „Serowych wtorków”. W Cambridge po 40 latach działalności zniknęło Ballare, a w Glasgow po 26 latach zamknęły się drzwi The Shed.

Symboliczny cios dla branży

Chyba najbardziej symboliczną stratą jest jednak zamknięcie klubu Motion w Bristol. Miejsce to było regularnie wymieniane wśród najlepszych klubów w kraju. Jego wyjątkowy klimat tworzyła lokalizacja w zabytkowym, poprzemysłowym budynku. Jego zamknięcie to ogromny cios dla tamtejszej sceny muzycznej.

Czy jest iskierka nadziei?

Mimo ponurego obrazu, widać też pojedyncze oznaki nadziei. Na przykład klub Code w Sheffield ma podobno wznowić działalność pod nową nazwą Hazy Club. Pokazuje to, że mimo wszystko istnieje wola odbudowywania nocnego życia. Jednak odrodzenie się całej branży będzie wymagało czasu i sprzyjających warunków ekonomicznych.

Ostatecznie, zamykane kluby to nie tylko biznesy. Dla wielu ludzi były one ważnym miejscem spotkań, tworzenia wspomnień i dorastania. Ich nieobecność pozostawi trwałą pustkę w brytyjskim krajobrazie kulturalnym.

Źródło: mirror.co.uk

Napisane przez: NASZE Radio UK


Lista Przebojów

Gorąca Premiera

Najnowszy hit, który musisz usłyszeć. Słuchaj i bądź na bieżąco!

eventy

słuchaj w swojej aplikacji

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com