Pozdrowienia
Pozdrawiam słuchaczy i prowadzacych w ten piękny słoneczny dzień -przytulajmy sie jak najwięcej nie tylko w tym dniu ale każdeggo-Kasiula Kortez-naucz mnie tańczyć Dedication Polecam super radio trafilam przypadkiem i zostane na dluzej.... Zofia Dedication Najlepsza muza!!!! Kuba

Aktualności

Podejrzenie małpiej ospy. Wakacyjna kwarantanna Brytyjczyka

today09/03/2026 1

Tło
share close
Czas czytania: 2 minuty

Wakacyjny koszmar Brytyjczyka. Podejrzenie małpiej ospy skończyło się kwarantanną

James Scott z Nottingham spodziewał się wymarzonych wakacji na Wyspach Kanaryjskich. Zamiast tego przeżył prawdziwy koszmar, który pozostawił go z poczuciem ogromnego zawstydzenia i znacznymi stratami finansowymi. Powodem była infekcja skóry, która w trakcie podróży przybrała nieoczekiwany obrót.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu (foto: „falco”)

Planowana podróż zamieniła się w horror

53-letni pracownik utrzymania szpitala zaraził się grzybicą obrączkową od nowo adoptowanych kociąt. Przed rejsem z firmą TUI skonsultował się z lekarzem, który przepisał mu leki i wydał zaświadczenie. Mężczyzna poinformował też touroperatora o swojej dolegliwości. Niestety, jego stan gwałtownie się pogorszył w samolocie.

Wysokie ciśnienie spowodowało powstanie pęcherzy na jego skórze. Zmiana wyglądu zaniepokoiła załogę statku wycieczkowego już przy próbie wejścia na pokład. Personel szybko wezwał lekarza pokładowego. Władze obawiały się, że Scott może chorować na małpią ospę.

Natychmiastowa izolacja i daleka kwarantanna

Jamesa Scotta niemal natychmiast odizolowano. W ciągu kilku godzin został zdjęty ze statku. Następnie odesłano go na kwarantannę. Spędził dwa dni pod obserwacją na Fuerteventurze, oddalonej o godzinę lotu od Teneryfy.

„Nigdy w życiu nie czułem się tak upokorzony” – wyznał mężczyzna w rozmowie z „The Sun”. Podkreślił również, że cała sytuacja okazała się katastrofą pod każdym względem. Jego zdaniem zabrakło zrozumienia ze strony organizatora wycieczki.

Duże straty finansowe i brak zrozumienia

Koszt wycieczki wyniósł około 2,5 tysiąca funtów. Jednak po uwzględnieniu wszystkich konsekwencji zdarzenia, Scott szacuje swoje straty na około 5 tysięcy. Przed wyjazdem prosił TUI o przełożenie rejsu o trzy tygodnie, by zdążyć wyleczyć infekcję.

Oferował przedłożenie zaświadczenia lekarskiego. Firma miała jednak odmówić, stawiając go przed wyborem: podróż teraz lub utrata całej kwoty. „Nie prosiłem o anulowanie i zwrot pieniędzy. Chciałem tylko odrobiny zrozumienia, by w pełni wyzdrowieć dla dobra innych” – tłumaczył.

Stanowisko firmy i różnica między chorobami

Przedstawiciele TUI w odpowiedzi stwierdzili, że postępowali zgodnie z procedurami. Zaznaczyli, że James Scott nie posiadał oficjalnego zaświadczenia o zdolności do lotu. Dokument taki jest wymagany w przypadku powrotu do zdrowia po chorobie zakaźnej.

Małpia ospa (Mpox) jest poważną chorobą, przenoszoną przez bliski kontakt. Na Wyspach Kanaryjskich odnotowano dotąd mniej niż 200 przypadków. Grzybica obrączkowata to z kolei łagodna infekcja skóry, zwykle powodująca jedynie swędzącą wysypkę. To właśnie jej nietypowy przebieg u Scotta wzbudził niepokój.

Historia ta pokazuje, jak nagła komplikacja zdrowotna może zrujnować długo wyczekiwany urlop. Podkreśla też wagę posiadania kompleksowej dokumentacji medycznej w podróży, zwłaszcza gdy zmagamy się z infekcją.

Źródło: mirror.co.uk

Napisane przez: NASZE Radio UK


Lista Przebojów

Gorąca Premiera

Najnowszy hit, który musisz usłyszeć. Słuchaj i bądź na bieżąco!

eventy

słuchaj w swojej aplikacji

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com